Następnego dnia Kalibabkę
hotele zakopane |praca Tychy |miedź„Następnego dnia Kalibabkę odwiedziła ta łatwa pielęgniarka, aby powiedzieć mu, że w nocy Marek złamał nogę. „Tulipan" poszedł do kolegi, ale tylko po to, aby mu zakomunikować, że nie chce się z nim już więcej spotykać. Z przyjaciół stali się wrogami.
Po rozstaniu siej ze wspólnikiem złodziejskich eskapad Kalibabka poszedł na dancing do tego samego hotelu, w którym poprzedniego dnia pokłócił się z Markiem. Musiał energicznie rozejrzeć się za nową przyjaciółką. Spodobała mu się Mariola.
— W nocy, po dancingu, poszliśmy do jej zakładu pracy, gdzie od portiera dostaliśmy klucz od biura. Nad ranem zaproponowałem jej wyjazd w Polskę. Zgodziła się chętnie.
Jeszcze tego samego dnia byli w drodze. Najpierw pojechali do Poznania, potem do Zielonej Góry, gdzie kiedyś Mariola pracowała na poczcie. Powiedziała tu Kalibabce, że wie w jaki sposób przenoszone są pieniądze z poczty do banku, wie kto je przenosi i o jakiej porze.
— Chciała abym napadł na człowieka przenoszącego pieniądze. Narysowała mi nawet plan jego drogi i czas potrzebny na ucieczkę.
Kalibabkę jednak zdecydowanie nie interesowały takie skoki i odmówił zrealizowania jej planu. Wobec tego Mariola zaproponowała dokonanie kradzieży w domu siostry, której nie lubi. Na to „Tulipan" mógł się zgodzić.“(3)
Okna |włodarzewska opinie |PageRank - DVKO